czwartek, 30 czerwca 2016

Co zmieni się na czas wakacji 2016 [Remonty, remonty, remonty...]

Zmiany nie tylko kosmetyczne


     Wakacje rozpoczęły się na dobre, a wraz z nimi zmniejszone zapotrzebowanie na przewozy, toteż nieco ubędzie kursów na niektórych liniach. Ale jest też kilka zmian, które wraz z powrotem do szkół i z urlopów zostaną z nami na dłużej. Taka mała rewolucją pałacową będzie przeniesienie jednego z przystanków w centrum miasta bliżej samego centrum. Chodzi mianowicie o przystanek przy ulicy Słonecznej w pobliżu Kościoła M.B. Fatimskiej. Zastąpi go nowy, który został zlokalizowany na wprost przychodni / Starego Szpitala.

Czyli nowy przystanek będzie bliżej dla studentów, albo pacjentów. Duży ukłon ZDiku w stronę mieszkańców Tarnowa.



A na linii 1 pojawi się dość długi objazd zamkniętego przejazdu pod wiaduktem kolejowym na Braci Saków. Od 1 lipca trasa będzie zakręcać w ulice Mostową i potem do Lwowskiej i szpital Św. Łukasza. W kierunku Mościc podobnie, ta jednak różnica, że między przystankiem Lwowska - Krupnicza a Konarskiego - Sąd pojawi się jeszcze jeden przystanek na ulicy Mostowej.

W zamian zaś za pomijany odcinek od szpitala Św. Łukasza pojedzie nowa linia zastępcza o numerze 101 a jej trasa obejmie tylko ten odcinek z pętlą umiejscowioną pod dawnym PKSem.

Nowa pętla będzie nieco wcześniej niż normalne przystanki na linii 1, a to ze względu na możliwość zawracania autobusem w tamtej lokalizacji.


czwartek, 9 czerwca 2016

Testowy Solaris Urbino 12 IV generacji w Tarnowie [Sprinterski test na linii SK]

  4 czerwca 2016 na tarnowskich ulicach na krótką dość chwilę, jak się później okazało, pojawił się wypożyczony specjalnie z okazji odbywającego się festiwalu Kreator w Klikowej Solaris Urbino 12 IV generacji. Autobus został użyczony przez Warbusa, a na co dzień obsługuje linie miejskie w Jastrzębiu Zdroju.


Całkiem nowa stylistyka czwartej już generacji nie pozwala na to, aby przejść obok niej nie zwracając na nią uwagi. Jednym bardzo się podoba, inni zaś mocno ją krytykują. Jeśli o mnie chodzi, to jest to, czego chciałbym w tym przemyśle więcej oglądać. Żadne tam metrostylówki, nie tylko w wykonaniu Solarisa, bo Van Hool czy Irisbus / Iveco, może nawet inni coś tak paskudnego popełnili, ale takie proste, geometryczne, z wieloma krzywiznami tworzącymi ciekawą bryłę jako całość, takie kształty właśnie przydają nowoczesności. Nie wieją też nudą. Dość już tego durnego poglądu, że to w końcu jest koń roboczy i ma jeździć. Owszem, jeździć ma, ale dlaczego przy tym musi być paskudny, skoro można to zrobić inaczej...