poniedziałek, 31 października 2011

Miejsca w nim nie zabraknie! [Premiera przegubowca w Nowym Sączu]

 

MPK Tv - Ponownie Nowym Sączu!

 

 

     Niesamowita sprawa, jak czasami najlepsze wiadomości przychodzą przypadkiem. Na szczęście nie przypadkiem przegląda się sieć. I tak tym razem wpadłem na trop Autosana SanCity 18 LF. Wiem, wiem, od premiery już trochę czasu upłynęło, ale nie było mi dane do tej pory odbyć nim jazdy testowej w prawdziwych warunkach miejskich. A tu proszę, znowu koledzy z MPK Nowy Sącz coś wykombinowali i przyjechał do nich nowy sprzęt. Szkoda tylko, że dowiedziałem się o tym na ostatnią chwilę i nie mogłem tematowi poświęcić nieco więcej czasu. Ale jednak, środowe przedpołudnie upłyneło mi na śmiganiu z kamerą po nowosądeckich ulicach w pogoni za przegubem i bądź co bądź egzotycznym widokiem na tamtych ulicach.

 

 

 Miasto partnerksie Tarnowa.

 

  Nie każsy zdaję sobie chyba sprawę, że Nowy Sącz współpracuję z Tarnowem (dla niedowiarków foto powyżej). Kiedyś miasto wojewódzkie, dziś tylko powiatowe, dzielą podobny los. I w komunikacji jest podobnie. Trudności taborowe, finansowe, itp. Ale powoli widać pewną różnicę. NS nas zaczyna wyprzedzać myśleniem strategicznym. I zaczynam dochodzić do wniosku, że Tarnów powinien brać z nich przykład i wziąć się ostro do roboty. A wracając do przegubowego Autosana.

Jeżeli ktoś miał już okazje ogladać w naturze SanCity 12 LF, to na pewno zauważy, że to 18LF to większy brat bliźniak tamtej konstrukcji. Z zewnątrz, pomijając zabrudzenie nadwozia, auto świetnie się prezentuje, ale wewnątrz nieuniknięto błedów klasycznej 12 metrowej konstrukcji. Widać Autosan się powoli uczy. Na targach bowiem wiele osób wytykało mu już wady montażowe. Być może chcą się zatrzymać na etapie taniej "chińszczyzny", a szkoda, bo kierunek na który powoli wchodzą mógł im wiele zaoferować, o ile poszła by za tym solidność odpowiednia do ceny. Nie mniej jednak ciągle mam na uwadze, iż to jest najniższa półka rynku autobusowego. Z dużych firm, bo można gorzej. Przykład AMZ z CitySmile.

 

poniedziałek, 10 października 2011

VDL Citea - Testy w Nowym Sączu [Nie ma jak to premierowy przejazd w mieście partnerskim Tarnowa ;)]

MPKtv - Premierowo w Nowym Sączu!


     Niesamowita sprawa, jak czasami najlepsze wiadomości przychodzą przypadkiem. Jest już jesień, po TransExpo zostały już tylko wspomnienia i właściwie jedyną emocjonującą chwilą będzie roztrzygnięcie przetargów ogłoszonych przez tarnowski ZKM niedawno. Pozornie wydawałoby się, że tego roku już nic mnie nie zaskoczy. A tu niespodzianka, VDL Citea dane mi było zobaczyć w ruchu (dzięki cynkowi na gg i uprzejmości kolegi z sądeckiego MPKa). I akurat nie miałem co w niedzielę robić. Spakowałem potrzebny sprzęt i w drogę, po oczywiście sprawdzeniu tras przejazdu linii nr 7 nowosądeckiego MPK, tak, żeby wiedzieć, gdzie należałoby się spodziewać testowca. Jak się nieco później okazało, Citea wzbudziła zainteresowanie nie tylko moje i autochtonów, ale także kliku ekip z sąsiednich miast. No cóż, promocję mają to do siebie, że raczej się nie powtarzają, więc trzeba korzystać w czasie ich trwania.


 Czaty na rynku.

     Kilka dobrych chwil czekania na testowca na przystanku obok rynku pozwoliły mi się przyjrzeć z bliska kilku zmianom od ostatniej mojej wizyty w mieście nad Dunajcem, tym samym nad którym leży moja "wiocha". Może dlatego tak mnie tam ciągnie. Ale wracając do zmian. Nowe logo miasta, wywołało tyle kontrowesji, ale jednak powoli widać, że wtapia się w miejską przestrzeń. 


Kilka podobnych flag jak ta powyżej powiewało tuż obok pięknego ratusza na rynku, wywieszonych z okazji jakiegoś festiwalu. Sam ratusz też świetnie się prezentował przed południem, a pogoda, mimo, żedość zmina, nie dała mni powodu do narzekań. Choć prognozy nie zapowiadały się w sobotę zbyt dobrze.